Blog > Komentarze do wpisu

A Ty, ile procent sera w serniku lubisz?

serrr

Ile domów, tyle sposobów na sernik. Wielkanoc sprzyja wszelkim wariacjom na temat tego ciasta: wiedeński, krakowski, z pianką, z rosą itp., itd... Z rodzynkami lub bez. Niektórzy lubią na grubym cieście, inni idą z duchem czasu i serwują swoim bliskim New York Cheesecake. Osobiście najbardziej lubię taki, który składa się w większości z sera i jajek, bez dodatkowej mąki i udziwnień, za to z dużą ilością rodzynek i skórki pomarańczowej. A tak naprawdę, to najlepsze są okruszki...

SKŁADNIKI:

  • 1 kg tłustego twarogu
  • 8 jajek
  • kostka masła
  • 0,5 szkl cukru
  • opakowanie budyniu waniliowego
  • 200 gr rodzynek, namoczonych w rumie lub wódce
  • opakowanie skórki pomarańczowej

Ser mielimy trzykrotnie. Oddzielamy żółtka od białek. Masło ubijamy z cukrem na białą masę, następnie dodajemy po jednym żółtku. Gdy składniki się połączą, zaczynamy dodawać po łyżce twarogu. Do gotowej masy wsypujemy budyń oraz rodzynki i skórkę pomarańczową
i miksujemy jeszcze przez chwilę. Białka ubijamy na sztywno, a następnie wlewamy do sera
i delikatnie mieszamy (najlepiej drewnianą łyżką). Wylewamy do formy obsypanej bułką tartą lub kaszą manną i pieczemy ok. 1h w temperaturze 180 stopni. Góra szybko się przypieka
i pęka, więc najlepiej po około 20-30 minutach (gdy "zezłocieje") przykryć ją folią aluminiową.

poniedziałek, 09 kwietnia 2012, kasiekoziolek
Tagi: na słodko

Polecane wpisy

Komentarze
2012/04/11 09:11:52
U nas w domu zawsze jest podział :). Ja i córa lubimy 100% sera w serniku czyli żadnych rodzynek, skórek itp. , a mąż z kolei z rodzynkami lubi :) Pozdarwiam
www.kucharzytrzech.blogspot.com
Durszlak.pl